"Nowe oblicze Greya" jest to trzeci tom cyklu "Pięćdziesiąt odcieni" Pierwszy to Pięćdziesiąt twarzy Greya, a druga, to "Ciemniejsza strona Greya"
Ostatni tom zaskoczył mnie, tylko nie wiem czy pozytywnie czy negatywnie. Na końcu książki jest rozdział "Poznajcie Szarego"w nim dowiadujemy się, jakie było pierwsze wrażenie o Ana. Cóż nie spodziewałam się, że tak o niej pomyślał.. miałam inne wrażenie.
"Nowe oblicze Greya" zaczyna się w podróży..poślubnej! TAK, Christian i Ana połączyli się "na wieki, wieków Amen" Grey próbuję być czuły, opiekuńczy, troskliwy, kochający jednak także chce wszystko kontrolować. Na prawdę WSZYSTKO, Ana jak to Ana próbuję się postawić Greyowi.. A czy to dobrze się skończy ?
Po wspaniałej podróży poślubnej po Europie, Greyowie muszą stawić czoło codzienności. Anastasia nie może przyzwyczaić się do ochrony i kontroli na każdym kroku. Christian nie może zaakceptować sprzeciwów z strony małżonki, nikt przecież mu się nie stawia.. A jednak. Pierwsze dni, tygodnie, miesiące nie są najszczęśliwsze dla Grey'ów. Ciągłe kłótnie, nieporozumienia stawiają się uciągliwe dla obojga. Jednak splot wydarzeń doprowadza do tragedii, która uświadamia Christianowi co jest w życiu najważniejsze..
Czy Anie stanie się coś złego ? Czy życie po powiedzeniu "tak" stanie się lepsze ? A może gorsze? Czy wkońcu będą bezpieczni? Czy Ana umrze przez byłego szefa? A może w ostatniej chwili uratuję ją Christian? Czy jednak Anie chodziło tylko o pieniądze? Nie kocha Christiana ?
"Nowe oblicze Greya" zaskoczyło mnie.. Od strony ok.400 wydarzenia nabrały tępa. Nie mogłam się doczekać jak to się skończy. Czytałam, czytałam, czytałam, czytałam a strony nie znikały. Wkurzało mnie to, wydawało mi się, że czytam od godzin, a okazuję się, że czytam od kilku minut.. Dusiło mnie to, strasznie.
E.L.James zdenerwowała mnie. Nadal styl pisania pozostawia nam dużo do życzenia. Niekiedy czytałam kilka razy jedno zdanie, aby zrozumieć o co chodzi.
jeszcze nie czytałam książek z tej serii ale chyba muszę to nadrobić :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie po rocznej przerwie znów zaczęłam pisać :)
http://rooksana-roox.blogspot.com/2015/02/wielki-powrot.html
Generalnie nie przepadam za Greyem, ale świetnie piszesz :) !
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://how-to-jawa.blogspot.com/ :)