czwartek, 26 lutego 2015

Dziesięć płytkich oddechów - K.A. Tucker

"Dziesięć płytkich oddechów... Przyjmij je. Poczuj je. Pokochaj je."

Kacey przeżyła cztery lata temu wielką  tragedię, straciła rodziców,przyjaciółkę oraz chłopaka. Od tej pory rudowłosa co noc budzi się z krzykiem, łzami. Chociaż, że chodziła na wiele terapii do psychiatrów jak i do księdza, nic nie pomaga. Rany ciągle są świeżę, ból wielki, a miłość do swojej młodszej siostry bezgraniczna, tylko ona jej została.. 

Gdy w nocy budzi ją zapłakana siostra, Livie, po tym jak ich wujek dobierał się do niej, Kacey postanawia uciec z siostrzyczką. Docierają do Miami, gdzie postanawiają wynająć mieszkanie. Chociaż, że mieszkanie jest małe, nie mają pieniędzy ich sąsiadami okazują się być, matka Barbie z wielki piersiami, pracująca w klubie dla dorosłych, to na przeciwko mieszka przystojny,miły,sympatyczny,inteligentny,zachwycający Trent.

Dziewczyna pamięta ostatni złapany oddech swojej matki, zimną rękę swojego chłopaka oraz ostatnie słowa swojej przyjaciółki. To traumatyczne przeżycie, chodzi za nią od czterech lat i nie chcę odejść. Livie stara pomagać się swojej siostrze, wspierać ją chociaż ona także potrzebuję jej pomocy, Kacey myśli, że jej pomaga, chroni ją, ale czy na pewno ?

W Miami, dziewczyny mają zamiar nowe życie. Kacey postanawia wysłać swoją siostrę do szkoły, a sama szuka pracy. Storm postanawia jej pomóc i załatwia dziewczynie pracę w klubie +18. Kacey zgadza się i zaczyna zarabiać  pieniądze, przy BARZE. (Storm oraz Kacey pracują przy barze, nie są tymi niegrzecznymi xd)

Czy przeszłość da o sobie zapomnieć? Czy Trent jest tym za kogo się przedstawia? Czy Storm zostanie przyjaciółką Kacey, która odpycha wszystkich od siebie ? Czy Livie wróci do swoich wujów? Czy dziewczyna jest chora psychicznie ? Czy uraz powypadkowy zniknie ? Czy dziewczyna wybaczy ludziom, którzy spowodowali śmiertelny wypadek? Czy dziewczyna będzie wkońcu szczęśliwa ?

"Dziesięć płytkich oddechów" jest historią, która uświadamia nas jak ważne jest wybaczenie. Gdy zakończymy książkę, myślimy nad tym, jakimi jesteśmy szczęściarzami, mamy nogi,ręce, jesteśmy zdrowi, mamy rodzinę, przyjaciół. 

Od autorki spodziewałam się jakiegoś Wow. Czytałam recenzję tej książki i była oszałamiająca, więc chcąc nie chcąc musiałam ją przeczytać. Moim zdaniem nie jest ona taka genialna, na jaką można było pomyśleć, tzn. dla mnie. O gustach się nie dyskutuje. 

Książkę jednak przeczytałam w ciągu dwóch wieczorów, była miła do czytania. Nie żałuję, że jej przeczytałam. Autorka ucharakteryzowała bohaterów idealnie. Śmiałam się kilkanaście razy, łezka mi się zakręciła. Więc nie jest źle, ale i nie wspaniale. Książkę polecam, jest miłą lekturą, przy której można pomyśleć.  

piątek, 13 lutego 2015

25. Mara Dyer. Tajemnica - Michelle Hodkin

"- Tak między wami iskrzy, że stwarzacie zagrożenie pożarowe.
- Mylisz ostrą animozję z ostrym afektem."

Mara Dyer bardzo dużo przeszła, w swoim krótkim życiu. Nie pamięta wypadku, w którym zginęli jej przyjaciółki i chłopak. Dziewczyna, aby otrząsnąć się z traumatycznych przeżyć, wyjeżdża z swojego rodzinnego miasta i przeprowadza się do Miami, wraz z swoją rodziną. Nowa prywatna szkoła, jest wielkim wyzwaniem dla Dyer. Już od pierwszego dnia, poznaję przystojnego Noaha oraz zaprzyjaźnia się z Jamie.

Szesnastolatka, ma problemy psychiczne. Widzi coś czego nie ma, niekiedy też słyszy. Ciągle widzi w lustrze przyjaciół czy też słyszy wołania jej chłopaka. Dziewczyna widzi, że dzieję się z nią coś niedobrego, jednak nikomu o tym nie mów, nie chcę trafić do psychiatryka. Kiedy niedaleko szkoły, znajduję zaniedbanego psa, próbuję jej pomóc, niestety pojawia się właściciel. Dziewczyna próuję wyjaśnić, że źle nim się zajmuję, on nic sobie tego nie robi, tylko grozi Mary i biję Mabel (bo tak się wabi pies) przy niej.. Wtedy Dyer życzy mu okrutnej śmierci, która staje się realistyczna...

"Mara Dyer. Tajemnica" była dla mnie wyzwaniem. Nie chodzi mi o to, że mnie nudziła itp. Bo tak nie było! Po prostu, czytelnicy nie mogą wierzyć na słowo. Nie wiemy czy to co nam opowiada Mary, jest prawdą czy też wynikiem jej halucynacji. Raz to co nam opowiada jest prawdą, a niekiedy nie. Więc czytelnik musi z przymrużeniem oka śledzić wydarzenia.

Czy z Marą na prawdę jest tak źle? Czy powinna trafić do psychiatryka? Czy to ona zabiła swoich przyjaciół, chłopaka, nauczycielkę, aligatory, owady oraz właściciela psa? Czy Noah jest także nienormalny? A może to dar? Czy ta dwójka mogą być razem? Czy tak na prawdę chłopak dziewczyny żyję i to on porwał jej młodszego brata? Czy dziewczyna jest niebezpieczna dla swojej rodziny, mieszkańców oraz samej siebie?

Opowiada nam o wszystkim Mara. Śledzimy wydarzenia przez jej odczucia, myśli, a i tak czytelnik pozostaje z pełną garścią pytań, bez odpowiedzi. Napięcie trzyma do samego końca, wzrasta i wzrasta. Zakończenie mnie zaskoczyło! Na końcu zastanawiałam się czy aby na pewno Mara miała te halucynacje i pewnie (może) dowiem się w kolejnej części tej genialnej książki, oby! Autorka pisała językiem lekkim, dzięki czemu książkę czytało się na jednym tchu!

Książkę jak najbardziej polecam wszystkim, jest ona na prawdę genialna! Można się przy niej śmiać, denerwować, płakać, wszystko! Z niecierpliwością, czekam na kolejną część! Mam nadzieję, że wy także się na nią skusicie i pozwolicie aby Mary wprowadziła was w swój umysł!  

wtorek, 10 lutego 2015

24.Przypadkowe szczęście- Abbi Glines

"Czasami nasze niedoskonałości sprawiają, że stajemy się wyjątkowi."

"Przypadkowe szczęście" opowiada nam o dwójce młodych ludzi, Woods oraz Delli, która połączyła wspólny cel, nie chcą się stać takimi jak ich rodzice.

Delli Sloane w swoim życiu przeszła na prawdę dużo, już jako mała dziewczynka wiedziała jak to jest stracić ojca i brata oraz zostać zamkniętą w domu przez swoją niepoczytalną matkę. Gdy poznaję swoją przyjaciółkę z sąsiedztwa, zaczyna poznawać świat!

Delli wyrusza w podróż szukając pracy, nowych przeżyć, a co najważniejsze, aby odkryć samą siebie. Jej podróż zaczyna się na stacji benzynowej, to właśnie tam poznaję przystojnego Woods'a, który pomaga zatankować jej samochód. Chłopak nie może oprzeć się jej poczuciu humoru, pięknym niebieskich oczom oraz urodzie. 

Woods to biznesmen, któremu od dziesiątego roku życia, wie z kim ma przeżyć resztę dorosłego życia. Jego ojciec zmusza go do biznesowego małżeństwa z piękną Angeliną. Chłopak nie chcę związać się z nią, ponieważ uważa ją za dziwkę, idiotkę itp. A dzięki pięknej Delli, chłopak może chociaż przez jeden wieczór zapomnieć o problem i spędzić przyjemną noc u boku dziewczyny. Cóż czy tylko na jedną noc ?

Gdy Della idzie na rozmowę o pracę w klubie golfowym spotyka właśnie Woodsa. Jak i dla niej, tak i dla niego jest to wielkie zaskoczenie. Chłopak wie, że musi trzymać się od niej z daleko, ponieważ ma zamiar oświadczyć się Angelinie, aby wkońcu dostał wymarzoną posadę. Niestety ciągle o niej myśli, chcę ją ciągle dotykać i nie wyobraża sobie zakończenia ich znajomości. A Della wie, że nie może nikogo pokochać, ani jej nikt nie może kochać, jest "nienormalna" jak to sama siebie nazywa. Co noc budzi się z krzykiem, łzami i potem. Nie może z nikim się wiązać, ale to tak jak dla Woodsa jest to trudne.

Czy ojciec Woods'a zrobi krzywdę Delli? Czy to będzie wielka miłość? A może chłopak nie będzie rezygnować z posady, która mu ojciec obiecał? Woods wystraszy się przeszłości dziewczyny ? A to wszystko zakończy się na sex'sie ? Czy Delli poradzi sobie z uczuciem, którym darzy chłopaka?

"Przypadkowe szczęście" nie było jakiegoś wow i nie oczekiwałam tego od autorki. Przeczytałam kilka jej rękopisów i wiem jak piszę. Zaskoczeniem było dla mnie ostatnie zdanie w powieści, jednak jest ono najlepsze w tej całej książce, więc nie powiem wam co się wydarzyło. 

Książkę opowiada nam główni bohaterowie. Dzięki czemu dowiadujemy się co czuję chłopak jak i dziewczyna. Zakończenie było znane od początku, tzn. tak sobie wyobrażałam zakończenie (bez tego ostatniego zdania xd) Książkę można przeczytać, jest ona gorsza od książek, które przeczytałam tej autorki, jednak nie najgorsza, przeczytałam ją w jeden wieczór, więc jakaś straszna nie mogła być. 

sobota, 7 lutego 2015

23.Nowe oblicze Greya- E.L.James

"Nim zacznę biegać, muszę nauczyć się chodzić"

"Nowe oblicze Greya" jest to trzeci tom cyklu "Pięćdziesiąt odcieni" Pierwszy to Pięćdziesiąt twarzy Greya, a druga, to "Ciemniejsza strona Greya"

Ostatni tom zaskoczył mnie, tylko nie wiem czy pozytywnie czy negatywnie. Na końcu książki jest rozdział "Poznajcie Szarego"w nim dowiadujemy się, jakie było pierwsze wrażenie o Ana. Cóż nie spodziewałam się, że tak o niej pomyślał.. miałam inne wrażenie.

"Nowe oblicze Greya" zaczyna się w podróży..poślubnej! TAK, Christian i Ana połączyli się "na wieki, wieków Amen" Grey próbuję być czuły, opiekuńczy, troskliwy, kochający jednak także chce wszystko kontrolować. Na prawdę WSZYSTKO, Ana jak to Ana próbuję się postawić Greyowi.. A czy to dobrze się skończy ? 

Po wspaniałej podróży poślubnej po Europie, Greyowie muszą stawić czoło codzienności. Anastasia nie może przyzwyczaić się do ochrony i kontroli na każdym kroku. Christian nie może zaakceptować sprzeciwów z strony małżonki, nikt przecież mu się nie stawia.. A jednak. Pierwsze dni, tygodnie, miesiące nie są najszczęśliwsze dla Grey'ów. Ciągłe kłótnie, nieporozumienia stawiają się uciągliwe dla obojga. Jednak splot wydarzeń doprowadza do tragedii, która uświadamia Christianowi co jest w życiu najważniejsze..

Czy Anie stanie się coś złego ? Czy życie po powiedzeniu "tak" stanie się lepsze ? A może gorsze? Czy wkońcu będą bezpieczni? Czy Ana umrze przez byłego szefa? A może w ostatniej chwili uratuję ją Christian? Czy jednak Anie chodziło tylko o pieniądze? Nie kocha Christiana ?

"Nowe oblicze Greya" zaskoczyło mnie.. Od strony ok.400 wydarzenia nabrały tępa. Nie mogłam się doczekać jak to się skończy. Czytałam, czytałam, czytałam, czytałam a strony nie znikały. Wkurzało mnie to, wydawało mi się, że czytam od godzin, a okazuję się, że czytam od kilku minut.. Dusiło mnie to, strasznie. 

E.L.James zdenerwowała mnie. Nadal styl pisania pozostawia nam dużo do życzenia. Niekiedy czytałam kilka razy jedno zdanie, aby zrozumieć o co chodzi. 

środa, 4 lutego 2015

22.Szukając kopciuszka -Colleen Hoover

"Zdecyduj, kim chcesz być, i tą osobą bądź"

"Szukając kopciuszka" jest historią bohaterów powieści Hopless i losing hope. Na początku książki, autorka dziękuje czytelnikom za pomoc w wydaniu tej książeczki oraz opowiada nam jak zaczęła się jej historia z pisaniem.

Colleen Hoover zaskoczyła mnie pozytywnie tą książką, chociaż nie wiem czy można ją tak nazwać, ponieważ ma ponad 100str. ok.130 jak dobrze pamiętam. Jednak w tak któtkiej lekturze śmiałam się kilkanaście razy, smuciłam się milon razy, pokochałam książkę od pierwszego zdania.

Głównymi bohaterami jest Six oraz Daniel. Rok temu Daniem zawsze na 5 lekcji w piątek siedział w schowku na szczotki, ponieważ zapomnieli wpisać mu lekcji do planu. Gdy tak ja zawsze idzie spać, nagle wchodzi zapłakana dziewczyna, którą nazywał "Kopciuszek". Nie wie jak wygląda. Po dwóch rozmowach, kochali się, a ona nigdy więcej nie odwiedziła go na 5lekcji.

Daniel żałował, że wtedy jej nie poprosił o wyjawienie jak ma na imię czy chociaż ukazania jej pięknej twarzy. Wydawało mu się, że miała jasne blond włosy, ale nie był pewny. Szukał w każdej innej dziewczynie jej, więc tak zaczął się jego nieszczęśliwy związek z Val..

Pewnego dnia, gdy zerwał z Val, poszedł do Sky, tak poznał Six. Spodobała mu się od pierwszego spojrzenia, niestety Holder zabrania mu się z nią widywać. Oni sobie z tego nic nie robią, więc tak zaczyna się ich szczęśliwosmutny(wiem, że nie ma takiego słowa) związek.

"Szukając kopciuszka" była to wspaniała książka, pokochałam dzięki niej C.Hoover. Jest genialna, chociaż, że ma niewiele stron, urzekła mnie i nie mogłam doczekać się zakończenia, który zaskoczył mnie, nie spodziewałam się takiego zwrotu sprawy.

Książkę jak najbardziej polecam gorąco wszystkim! Natrafiłam na nią przypadkiem, i jest to najlepszy przypadek w literaturze jaka mogła mnie spotkać. Czytając ją, na pewno będziecie się śmiać z niektórych dialogów, pomiędzy Six a Danielem, oraz niestety będziecie się zastanawiać, co się teraz stanie..


poniedziałek, 2 lutego 2015

21. E.L.James - Ciemniejsza strona Greya

"Odkąd pojawiłeś się w moim życiu, już nigdy nie będę taka jak dawniej."

"Ciemniejsza strona Greya" jest to druga część trylogii E.L.James. Pierwsza była "Pięćdziesiąt twarzy Greya"

Po przedniejsza część kończy się bez happy end'u, wiedzą to osoby, które ją przeczytały, a Ci którzy są przed lekturą, nie będę zbyt dużo szczegółów podawać. O wydarzeniach opowiada nam, Ana. Jest ona załamana(wiemy dlaczego, chyba xd) Ma dość wszystkich dookoła, ciągle płaczę, tęskni i jeszcze ten arogancki szef! 

Po burzliwej wymianie zdań pomiędzy Christianem a Aną, dziewczyna kończy "znajomość" z biznesmen. Grey pojawia się u niej, po jakimś czasie i proponuję nową umowę, na której Ana nie może się oprzeć. Tak zaczyna się romans pomiędzy tą dwójką, a dziewczyna dowiaduję się nowych mrocznych sekretów swojego kochanka..

Dziewczyna musi zmagać się nie tylko z zmiennymi zachowaniami swego partnera, ale także z dawnymi zazdrosnymi kochankami. Życie dziewczyny jest PRAWDOPODOBNIE zagrożone przez niezrównoważoną dawną uległą Christmana, która odgrywała dużą rolę w jego życiu.


"Ciemniejsza strona Greya" Jest lepsza od po przedniejszej, więc jeśli tamta okazała się dla was średnia, powinniście dać James jeszcze jedną szansę i przeczytać tą lekturę. Autorka w tej części pokazuję nam mroczniejsze życie Greya, dzięki czemu możemy zrozumieć nadmierną chęć kontrolowania wszystkiego przez bohatera. Niestety, tak jak w poprzedniej części, autorka oparła książkę na tylko jednym, czyli sceny erotyczne wzięły górę! Która zaczęła już nudzić, przez co czytałam to z niechęcią.. 

Czy Ana będzie bezpieczna ? Czy zazdrosna dawna uległa chce zrobić jej krzywdę? A może Christianowi? Czy Anastasia będzie miała dojść i odejdzie od Greya? A może to on ją rzuci? Czy wszystko ułoży się tak jak po myśli głównej bohaterki ? Czy będą razem do końca swoich dni z gromadką dzieci ? A może to po prostu wszystko było jedną wielką pomyłką, bez możliwości szczęśliwej przyszłości ?

E.L.James pozostawiła czytelnikom dużo do życzenia, jeśli chodzi o stylistykę i język. W po przedniejszej części nie zwracałam, zbytnio na to uwagi, jednak w tej bardzo mi to przeszkadzało. W książce są nowe wątki, które interesują czytelników oraz ciekawe zakończenie, które cóż.. MUSZĘ JAK NAJSZYBCIEJ PRZECZYTAĆ OSTATNI TOM 

Czy książka jest warta polecenia ? Cóż, nie jestem do końca przekonana, sama jakoś bardzo mnie nie urzekła, chociaż nie była najgorsza, więc jeśli interesują cię losy bohaterów, to jak najbardziej przeczytaj! Chociaż musisz przygotować się na pełno scen erotycznych, płytkich tekstów itp.