"Żyję w świecie pozbawionym magii i cudów. W miejscu, gdzie nie ma jasnowidzów czy zmiennokształtnych, żadnych aniołów czy supermanów gotowych ocalić Twoje życie. W miejscu, gdzie ludzie umierają a muzyka potrafi ich skłócić, a wiele rzeczy jest do bani. Jestem tak mocno osadzona na ziemi przez ciężar rzeczywistości, że czasami zastanawiam się jak to możliwe, że nadal potrafię unosić moje nogi podczas chodzenia."Nasyja, jest nową uczennicą liceum, która nie mówi. Pod mocnym makijażem oraz wyzywającym ubraniem ukrywa siebie. 2 lata temu dziewczyna przeżyła prawdziwą tragedię. Umarła ale narodziła się na nowo. Jednak przestała mówić.. W szkole poznaje chłopaka Josh'a.
Josh to chłopak w którym swoim życiu przeżył na prawdę dużo. Wszyscy omijają go szerokim łukiem, co mu pasuję. Nikt w szkolę mu nie podskoczy. Może zrobić wszystko a nikt mu nic nie powie.. nawet dyrektor.. dlaczego ?
Bohaterowi są strasznie ciekawi, kryją w sobie wiele tajemnic. Nasyja przez około 3/4 książki milczy, ciężko było mi to zrozumieć. Jednak pewnego dnia otwiera się właśnie przed.. Josh'em.
"Morze Spokoju" czytając ją, nie stoimy obok lecz stajemy się właśnie Nasyją, co strasznie pomaga w szybkim czytaniu. Książka jest podzielona, na punkt widzenia Nasyja i Josh'a. Lektura w niektórych momentach strasznie mnie rozśmieszała, na serio. Można było uśmiechnąć się szeroko po przeczytaniu niektórych dialogów.
''- Co czujesz, kiedy na nią patrzysz?
- Pytasz, kurwa, poważnie? Zapomnij. - Jeśli zamierza rozmawiać ze mną o uczuciach, to od razu może pocałować mnie w dupę.
...
Książka nie jest łatwa, nie sięga się po nią na jedno popołudnie. Pokazuje ona nam jak radzić sobie z stratą bliskich osób, bycia ofiarą czy też jak radzić sobie z prześladowaniem przez innych uczniów.
Nie wiem co powiedzieć wam o tej książce, jest ona chaotyczna. Trzeba ją przeczytać, stać się na jakiś moment Nasyją. Gdy przeczytałam o niej recenzje, strasznie mnie zaciekawiła. Jednak gdy zaczęłam ją czytać i przeczytałam do końca byłam trochę zawiedziona. Miałam nadzieję że będzie lepsza.
"Morze Spokoju" Jest Ok. Nawet bardzo, przeczytałam ją bez jakiś zahamowań,a nawet z przyjemnością. Miałam nadzieję na coś lepszego lecz ta powieść mi się spodobała i nie żałuję że po nią sięgnęłam. Krótko mówiąc zachęcam do przeczytania tej książki! Nie pożałujesz !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz